Strony

niedziela, 20 lipca 2014

Inwestycja w nieruchomość

W książce "Emerytura nie jest Ci potrzebna" wiele razy był poruszany temat okazji, dlaczego ich nie zauważamy i dlaczego z nich nie korzystamy. Tak więc w kwietniu wypłaciłem całą swoją gotówkę, oraz zorganizowaliśmy z żoną kredyt na realizacje OKAZJI.

Jednym z moich celów było obserwowanie rynku nieruchomości, ale obserwacja rynku nieruchomości ze swoich okolic jest mega nudna po 2-3 tygodniach znasz już wszystkie oferty raz na tydzień pojawia się coś nowego. Niestety najlepsze okazje schodzą zanim się pojawią w internecie i aby na taką trafić trzeba działać aktywnie.

Poniżej napiszę jak znalazłem okazje, czego się nauczyłem przy ten transakcji. 
Będąc u rodziny dowiedziałem się o działce na sprzedaż, prawie 1 ha. Chciałem pobawić się giełdą i poznać IKE oraz IKZE. Nie mam tak dużej kwoty, znowu się zadłużać ? Na co mi działka tak duża i tak daleko ?. Od razu odrzuciłem pomysł zakupu.
Po paru dniach zacząłem przeglądać oferty z okolicy, znalazłem podobne ceny za m^2, myślę nic straconego, później też będą takie oferty.
Pogadałem z rodzicami co sądzą o takiej inwestycji i czy byli by wstanie coś na to pożyczyć o dziwo nie byli przeciwni. Zacząłem sprawdzać księgi wieczyste, gdzie ta działka jest i jakie daje możliwości. Działka rolna w niskiej cenie działki rolnej ALE sąsiednia już uzbrojona, ALE przy drodze, ... .
Podjęliśmy z żoną decyzje o zakupie, wszystko super, okazało się ze prawo pierwokupu ma gmina, nie załatwimy tego szybko za jednym wyjazdem będą musiały być przynajmniej dwa.
Nauczyłem się tutaj co to jest warunkowa przedwstępna umowa sprzedaży.
Umowa taka polega na tym, że zbywca nieruchomości sprzedaje ją kupującemu pod warunkiem, że uprawniony podmiot nie wykona prawa pierwokupu.
Aby przyspieszyć cała transakcje odpowiednie papiery od notariusza sami zawieźliśmy do odpowiedniego urzędu, oczywiście za potwierdzeniem odbioru. Gminy w Polsce raczej sprzedają działki niż je kupują, wiec na nasze szczęście decyzja była podjęta bardzo szybko. W piątek po podjęciu decyzji pojechaliśmy do notariusza ze wszystkimi papierami (tu znowu nie liczyliśmy na szybkość poczty polskiej tylko sami wzięliśmy wszystkie dokumenty z urzędu) i podpisaliśmy umowę notarialną przenoszącą prawo własności.

W ten sposób znowu daleko mi to bezpieczeństwa finansowego i znowu mam do spłacenia dług.

1 komentarz:

  1. Wydaje mi się, że dokonałeś dobrej inwestycji, wiadomo, że takie posunięcia należą do ryzykownych, ale myślę, że warto inwestować. Ostatnio sam zbierałem informacje na ten temat, znalazłem nawet ciekawy artykuł na temat oszczędzania i zdobywania pieniędzy na <a href="http://www.multipozyczka.com.pl/po%C5%BCyczka-online-news/jak-m%C4%85drze-oszcz%C4%99dza%C4%87/>http://www.multipozyczka.com.pl/po%C5%BCyczka-online-news/jak-m%C4%85drze-oszcz%C4%99dza%C4%87/</a> , poczytaj może jakieś informacje Ci się przydadzą.

    OdpowiedzUsuń